AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Awatar użytkownika
Ewa_
popopopopopopooo \o/
Posty: 993
Rejestracja: 29 lip 2006, 17:19
Reputacja: 0
Lokalizacja: Koszalin

Post autor: Ewa_ » 01 cze 2008, 10:00

Wilmore pisze:To dziwne, zrozumiałem tę wypowiedź jednoznacznie - że Sammarco przychodzi do nas. Nie chce mi się już szukać wypowiedzi w oryginale.
W oryginale wygląda tak "Sammarco quindi sara riscattato da parte della Sampdoria.". Jak dla mnie oznacza to, że pozostała część karty zostanie wykupiona przez Sampdorię. Potwierdziłam również to tłumaczenie u osób, które znają lepiej włoski niż ja.
Może być tak, że jest to tylko chwyt marketingowy Gallianiego, a na sam koniec okaże się jednak, że Sammarco będzie grał u nas. Dziwne jest dla mnie, że prawie przez cały ostatni sezon ludzie związani z Milanem, tzn. Galliani, Ancelotti itp. mówili, że się dokładnie przyglądają piłkarzowi i chcą go z powrotem widzieć w drużynie rossonerich. Teraz nagle zaczynają się głosy, że Sammarco nie wróci. Dziwne dla mnie to wszystko. Na dodatek, jeśli dobrze kojarzę, to kilka dni temu ktoś z Samp wypowiedział się, że chcą go zatrzymać i będą robić wszystko, żeby tak się stało. Możliwe, że jest to tylko zagrywka na podbicie ceny za piłkarza. Nic nie pozostaje nam jak czekać na oficjalne potwierdzenie ze strony władz obydwu klubów (niestety nie mamy wpływu na to jaką nasi działacze podejmą decyzję).
Chłopaczek pisze:Co Ty piszesz Ewa?Mercato to - cytujac Zaze - "sol tej ziemi" :]

Mercato Euro pisanie pracy magisterskiej - dla takich rzeczy warto zyc.
Ja nigdzie nie napisałam,że dla Mercato nie warto żyć (chociaż znam inne powody, aby żyć ;)), ale jak widzisz, że pomimo iż okienko transferowe jeszcze jest nadal zamknięte, a każdego dnia znajdujesz już 4169454 newsów kto to nie przyjdzie do Milanu to nie trafia Cię szlag? Pamiętasz zapewne jak było w zeszłym sezonie? A pamiętasz jak to się skończyło? Ja pamiętam, dlatego staram się nie brać na poważnie tych wszystkich spekulacji. Oczywiście mogłabym nie czytać tego wszystkiego, ale niestety to jest silniejsze ode mnie.

Obrazek

Wróć do „Włochy”