Przepraszam, czy tylko ja miałem wrażenie, że Smolarek pięknie zanurkował?Jak dla mnie mowy o faulu nie było. W żadnym wypadku to lekkie dotknięcie Ebiego nie mogło spowodować jego upadku(a raczej skoku na murawę). A więc brawa dla Żurawia, który honorowo podał piłkę w ręce Soerensena.
Co do samego spotkania to nie było w nim niczego szczególnego. Jeśli nie będziemy mieli dużo szczęścia to moim zdaniem z tej grupy nie wyjdziemy. I nawet niespecjalnie widziałem efekty tego zgrupowania. Chyba, że skupili się na motoryce. Bo np. w stałych fragmentach gry nie potrafiłem doszukać się żadnego pomysłu. Podobnie z rozegraniem. Oprócz tego, że z 2-3 razy niezłą prostopadłą piłkę zagrał Krzynówek i jakiś rajd przeprowadził Smolarek bądź w drugiej połowie Łobodziński. Tyle tylko, że gracz Białej Gwiazdy jeszcze nie potrafi dośrodkowywać. Ale w końcu ma chłopak czas. A po drugie nie będę po nim za bardzo jechał, bo jest wychowankiem Zawiszy Bydgoszcz.



