Ja Ci się dziwię. Interowi od dawna brakowało tylko trenera - piłkarzy, sędziów mieliście naprawdę świetnych, ale Mancini managerem był miernym. Teraz macie chyba najlepszego obecnie trenera. I nawet jeśli prawdą okaże się odejście Chivu czy Ibrahimovica (nad którym zachwytów nie podzielam, poprzedni sezon zwieńczył świetnym meczem z Parmą, którego by nikt nie zapamiętał pozytywnie, gdyby nie Rocchi), to i tak macie się z czego cieszyć - gdy przychodził Essien, to najlepszy na jego pozycji był Gerrard, Makelele czy Gattuso, po czym Mourinho oszlifował piłkarza z Ghany - Jose zapracował na swoją wielkość właśnie tym, że potrafił z mniej znanych graczy wycisnąć 110%, i mam dziwną pewność, że przy odejściu gwiazd - Rumuna, Szweda czy Julio Cesara - znajdą się godni następcy, z którymi Inter będzie wygrywał. Mourinho do ligi włoskiej pasuje świetnie, ciekaw tylko jestem, jak teraz się odnajdzie w sytuacji, gdy ma większość sędziów nie przeciwko, ale za sobą.Martin Pellegrino pisze: Kurde, jakie mam ostatnio czarne myśli...



