FMy

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post autor: Wilmore » 03 cze 2008, 14:30

Człowieka szlag trafia. Stale, stale przy każdej okazji losuje moja Norymberga najtrudniejszego rywala w danych rozgrywkach.
W trzech rozgrywkach pucharu Niemiec, w których prowadziłem ekipę, najpierw wylosowaliśmy Stuttgart (v-celider, późniejszy zdobywca tytułu), później Bayern, teraz Werder, który na szczęście pokonaliśmy i przełamaliśmy passę.
W UEFA rok temu najpierw trafiliśmy do super-trudnej grupy z której wyszliśmy jako 3 ekipa, po czym wylosowaliśmy w kolejnej rundzie Tottenham - nie muszę chyba dodawać, że to późniejszy zdobywca pucharu?
Teraz w LM trafiliśmy na super-przepakowane Lazio, Liverpool i zaskakująco dobry Standard Liege. Awansowaliśmy po niesamowitych bojach z Lazio z drugiego miejsca (na Anfield nawet prowadziliśmy, ale w 80 i 87 minucie beznadziejny cały mecz Liverpool strzelił dwa gole i było po zabawie), po czym wylosowaliśmy Manchester, który w Anglii w lidze przegrał do lutego raz, w LM jest obrońcą tytułu i gra futbol z kosmosu.
:evil:

EDIT: wiedziałem, że jak zacznę narzekać, to się zacznie dobra gra,
W pierwszym meczu przegraliśmy niesprawiedliwie z osłabionym brakiem Rooneya i Ronaldo United 1;2, by w rewanżu na OT wygrać 3:2, gdy w zespole angielskim brakowało Evry i Ronaldo, a Rooney jechał na zastrzykach - szczęście tym razem było po naszej stronie i oddano nam to, co wzięto w pierwszym meczu - Anglicy musieli uznać naszą wyższość, a w ćwierćfinale LM gramy z naszym grupowym rywalem - Liverpoolem.
Nie jesteśmy bez szans.

Wróć do „Hyde Park”