Real Madryt (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post autor: Loczek » 05 lut 2005, 7:40

Uchi_UfFy pisze:
smitu pisze: TAk bede zawsze to powtarzal do poki nie zrozumiecie jak wielki jest real !!!!!! kochajcie klub jaki chcecie !! ale nie zapominajcie kto jest najlepszy, nie wazne ze teraz graja slabiej, jak za pare lat znow beda na piedestale bedziecie siedziec tak pokornie ze bania mala !!!
Ale to nie ma sensu :twisted: .Co z tego, że mają sukcesy skoro aktualnie grają słabo, więc nie można mówić, że są najlepsi gdyż to nie prawda.Ale rozumiem tak kibice Realu będą się podtrzymywać przy życiu w czasie nie urodzaju klubu :wink:

Polska też kiedyś miała granice "od morza do morza" i rządziła połową Europy, a teraz? :lol:
Brawo za fantastyczne porównanie, chylę czoła. Też jestem tego zdania.
Co z tego, że Real niegdyś był potężny. Te czasy minęły, odeszły za mgłę. Dzisiaj ,,Królewscy" z tego ,,piedesntału" - jak to wymawia nasz user - spadli i bardzo się poobijali. Polityka transferowa wzięła w łeb. Sprowadzają tylu napastników, że robi się harmider i piłkarze tracą morale. David Beckham marzy o powrocie do Manchesteru United, Louis Figo za wszelką cenę chce opuścić Real, bo jest mu tu niewygodnie, Ronaldo narzeka na złe traktowanie, Zidane kończy niedługo karierę, Raul zapodział się gdzieś w swej sławie, Salgado jest dziadkiem do orzechów. Można wymieniać takie rzeczy jeszcze długo.
Nie znaczy, że skoro Królewscy mieli sukcesy, to dzisiaj też je będą mieli.
Trzeba najpierw wiedzieć po co się zatrudnia piłkarza, a dopiero później dawać mu pracę.
Głupotę działaczy potwierza sprowadzenie na Bernabeu najdroższego pacjenta -Woodgate. Ja rozumiem, że działacze nie mają co robić z pieniędzmi, ale bez przesady. Może niech zainwestują w ścianę płaczu przy której kibice, rozżaleni kibice, będą wspominać stare dzieje i kłócić się z tymi, którzy wiedzą jaki Real dziś jest słaby.

Wróć do „Hiszpania”