Euro 2008: Polacy na Euro

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18586
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2418
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Kluchman » 05 cze 2008, 0:03

romantyk_emil - Zle rozumujesz. To byly mecze w celu dokonania ostatecznej selekcji kadry na euro, a nie po to, aby sie sprawdzic. To takie duzo pokazujace treningi na przecwiczenie pewnych rzeczy z normalnym rywalem. Spotkania z Macedonia i Albania sluzyly glownie Beenhakkerowi po to by mogl ocenic pilkarzy, a takze zobaczyc, nad czym musi jeszcze popracowac na treningach. Gra z mocniejszym rywalem skonczylaby sie w tym czasie katastrofa, bo Polacy nie mieli sil do takiego spotkania i duzo mniej by ono pokazalo. Wnioski bylyby mniej konkretne. Polacy zbyt intensywnie pracowali nad przygotowaniem fizycznym i nie dosc, ze padali na ryje, to jeszcze brakowalo im swieżosci. Silny rywal, bedacy lepiej dysponowany by ich w tym czasie zniszczyl. Po co? Raz, ze nasi straciliby po czesci wiare w siebie, bo byliby bezradni, a dwa, ze Leo mniej by zobaczyl. Jakims sprawdzianem pokazujacym dyspozycje w tamtym czasie mial byc mecz z Dania, a nie Macedonia i Albania i nie traktuj w ten sposob tamtych spotkan. To po meczu z Dania sztab szkoleniowy mial najwiecej materialu do analizy jesli chodzi o sama gre i o to, nad czym trzeba poopracowac. Tak jak pisalem po tamtych meczach takze, ale to tu bylo najlepiej widac to co trzeba. Wszystko co wczesniej bylo glownie podporzadkowane selekcji zawodnikow.

Tematy Wichniarka i Brozka byly walkowane tyle razy, ze juz mi sie nie chce. Naprawde. A poza tym, nikt nie zabroni Ci miec wlasnej opinii. Leo zostanie rozliczony we wlasciwym czasie.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”