Ponieważ przy wykupywaniu połowy karty przez Genoę kluby ustaliły, że gracz będzie tam grał, a nie w Milanie - jak będziesz przeprowadzał taki transfer, to wszystko będziesz miał w grze wyjaśnione, choć osobiście bym z czymś takim uważał - da się grać bez tej umowy, a jak dla mnie współwłaścicielstwo tylko utrudnia grę, bo wprowadza jeszcze jeden czynnik, który od Ciebie nie zależy - możesz, w wyniku ślepej licytacji, stracić piłkarza. Lepsze są wypożyczenia i transfery definitywne.Giggsy King pisze:Ale skoro mają po równej połowie to dlaczego grał akurat w Genoi, a nie w Milanie?
Tymczasem pod wpływem impulsu, po kolejnym zwycięstwie w Liga Pokal odszedłem z mojej Norymbergi. Zbudowałem zespół 25 piłkarzy na najwyższym poziomie, którzy w lidze poprzedni sezon wygrali z dwoma porażkami i jednym remisem na koncie - straciłem motywację do gry. Mam masę utalentowanej młodzieży, która za rok, dwa będzie budowała zespół na światowym poziomie - wszystkich teraz wypożyczyłem do klubów filialnych, żeby się ogrywali, więc przez rok mam nadzieję ich nie widzieć w Niemczech. Co za tym idzie czekałby mnie kolejny sezon bez wyzwań - ogromna przewaga, jaka dzieli mnie od wszystkich drużyn niemieckich dzieli mnie od drużyn europejskich - co pokazała mi Barcelona, a raczej Eto'o, który w dwumeczu strzelił mi pięć goli. Pewnych barier od razu nie przeskoczę, więc zrezygnowałem - choć nie wykluczam, że za rok, dwa będę robił wszystko, by wrócić do Niemiec i poprowadzić nowy zespół, złożony z juniorów, których sam pościągałem do klubu lub wychowywałem od zera - a mam piłkarzy autentycznie wielkich.
Teraz czekam na dwie oferty - albo od czołowego klubu polskiego (Blacha jest niepewny w Wiśle Kraków) albo od jakiegokolwiek amerykańskiego (mam na oku FC Dallas). Jeśli nie będzie możliwe podjęcie pracy w żadnej z tych ekip, to pozostanę "tylko" selekcjonerem Polski. Oferty inne (a miałem już z Sevilli, Tottenhamu, Bayernu -



