Wilmore - piłkarz piłkarzowi nierówny. Nie żebym usprawiedliwiał zachowanie Ukraińca, ale on był po prostu w innym momecie swojej kariery. Przejście do Chelsea, a co więcej do Premier League miało być dla niego swego rodzaju awansem w piłkarskiej hierarchi. To że nic z tego nie wyszło to już zupełnie inna bajka.
Zresztą zastanawiam się co takiego może obecnie zaproponować Milan Ade, czego nie da mu Arsenal?



