Dlatego tutaj nie widze takiego argumentu za wyzsza cena za Portugalczyka. Tym bardziej zestawiajac go z Zizou. Bo jedynym atutem gracza ManU jest w tym momencie wiek i w sumie tylko wiek, bo nawet jesli Zidane mial troche slabszy wczesniejszy sezon w Juve to niewiele to zmienia. Klasy pilkarz nigdy nie traci. Francuz, gdy przechodzil do Realu byl juz zwyciezca zlotej pilki, chyba dwukrotnie najlepszym graczem roku FIFA, a to tylko te najwazniejsze nagrody, przy czym swoja klase potwierdzal juz od ladnych paru lat. A Ronaldo? Mial za soba dobre sezony, ale wlasciwie to ten ostatni byl jego pierwszym tak genialnym. O jego prawdziwej wielkosci bedzie mozna mowic w momencie, gdy swoja forme utrzyma dluzej. Na razie jest gwiazda i pilkarzem bardzo medialnym, ale... no wlasnie
Dlatego uwazam, ze cena wyzsza niz 75 mln funtow zaslugiwalaby wlasnie na miano smiesznej. A nie na odwrot.



