Że niby zdjęcie było? Zareaguje w lubiany przez Ciebie sposób -Nawet ja pamiętam doskonale, że taka sytuacja miała miejsce i była opisywana w kilku gazetach i na kilku serwisach. Nie chce mi się w tej chwili szukać doniesień sprzed dwóch lat, ale gdyby ktoś się za to zabrał, na pewno by takowe odnalazł.
Ploty i owszem były, ale każdy wie jakie głupoty potrafią wymyślić angielskie pismaki.
Czekam na ową fotkę. Zamieszanie z tym transferem pamiętam doskonale, ale żadnej fotki sobie nie przypominam. Cóż, moja pamięć bywa też zawodna, więc czekam aż ktoś pokaże mi owe tajemnicze i jakże sensacyjne zdjęcie.A zdjęcie zrobiło się samo...


