To wciąż kwestia szerokiej, wyrównanej kadry. Przyszły obrońcy i cały misterny plan Wengera...itd. Nie da się wygrać Premiership grając nierówno cały sezon. Zajebiste ponad pół sezonu nie wystarczy. Teraz można gdybać co by było, gdyby...
To jest też tak, że Wenger owszem szuka przyszłych gwiazd wśród młodych piłkarzy, ale chyba popełnia błąd traktując ich jako zastępców dla graczy pierwszego składu. Bo jak przychodzą kontuzję to na tych chłopaków - nieogranych spada spory ciężar i presja.



