Kołtoń? To chyba największy zwolennik Leo w t tym kraju.Jarzinho pisze: Jedno jest pewne Kołton jest nastawiony na Leo anty i nie popusci mu po Euro.
Ogólnie tragedii nie było, ale też nie ma się z czego cieszyć. Obrony Częstochowy nie uświadczyliśmy, ale to pewnie dlatego, że Niemcy prowadzili id 20 minuty i atakować wcale nie musieli.
Żurawski- słabiutko jak zwykle, można się było już do tego przyzwyczaić. Co innego postawa Krzynówka i Smolarka, którzy myślałem, że będą na tym turnieju naszymi największymi atutami, a zawiedli najbardziej. Łobodziński nawet nie najgorzej, ale jego „wrzutki” lepiej pozostawić bez komentarza.
W środku Lewy bardzo dobrze, ale gdzieś do 70 minuty, później już go nie było.
Dudka niby najwięcej pobiegał sobie, ale to nie maraton, a pod względem piłkarskim w tym meczu to człowiek widmo.
Wasilewski i środkowi obrońcy przyzwoicie.
Golański grał co najwyżej przeciętnie + podarowana na tacy bramka dla Niemców.
Boruc bez zarzutu, przy bramkach nie miał najmniejszych szans.
Roger nieźle się pokazał, praktycznie nie tracił piłek + kilka ciekawych zagrań.
Piszczek nieźle, ale bez szału.
Saganowski przynajmniej miał jakąś sytuację w przeciwieństwie do Smolarka.
Trudno przewidzieć wynik meczu z Austrią, praktycznie każdy jest możliwy. Z grupy nie wyjdziemy bo jesteśmy na to po prostu za słabi. Sam awans to tych mistrzostw jest odrobinę ponad stan.


