Skoro było o memach to wklejenia tekstu Dawkinsa nie bedzie uznane jako pojscie na łatwizne. Gośc ma wielka łatwośc artykułowania myśli, wiec majac taki orenż warto z niego korzystać. Fakt autor pisze dość ogólnie o ateizmie i nie jest to tekst typowo na temat dysfunkcjonalnosci religii, ale i te aspekty sie tam znalazły.bellus pisze:Tylko powiedz mi w którym momencie rola KK, innego kościoła, religii, czy jakiejkolwiek instytucji jest dysfunkcjonalna dla systemu czy tam dla ewolucji?
http://wyborcza.pl/1,76498,3727779.html ... &startsz=x
bellus pisze:Można jaśniej?
Skoro religia przekazywana jest w memach to jasne jest, że tym memem być nie może. Jasniej nie potrafie. Logika się kłania.
Jak rzekł Cyceron "O tempora! O mores!". Czasy sie zmieniaja i obyczaje także np. jeszcze 100 lat temu kobiety nie miały prawa wyborczego, jeszcze wczesniej murzyni byli niewolnikami, jeszcze wczesniej osoby (nazwijmy ich ogólnie) wolnomyslicielami za swoje poglady ladowały na stosie. Dzis możemy tylko ze zdziwieniem i uśmiechem na ustach czytac te fakty, bo przeciez w Polsce powstała Partia Kobiet, ile kobiet swietnie zarzadza firmami albo zajmuje wysokie stanowiska w rzadzie etc., Olisadebe, Roger graja badz grali w reprezentacji Polski, a Watykan przeprosił choćby za Galileusza. Podsumowując. Zmieniaja sie czasy, zmienia sie poczucie naszej moralnosci. Skoro mielibyśmy moralnośc dziedziczyć na podstawie tradycji jakiejkolwiek religii to raczej przetrwałaby przez te 2000 lat w niezmienionym stanie.bellus pisze:A mógłbyś konkretny przykład? Takie ogólniki stwarzają wrażenie wielkiej powszechności takich praktyk, trochę tak jak po kampaniach przeciw przemocy w rodzinie można dojść do wniosku, że to norma.
Postaram sobie przypomniec jak sie przenosi posty. Nie bede ryzkował ich utraty, dlatego może być tak że trzeba bedzie poczekac na piwusa-technikusa.



