Euro 2008: Polacy na Euro

ssequ
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 9
Rejestracja: 10 cze 2008, 14:07
Reputacja: 0

Post autor: ssequ » 10 cze 2008, 16:45

Polacy grali źle
Nie było oczywiście najgorzej
Widzisz, ale pomiędzy źle a nie najgorzej jest trochę przestrzeni :) Moim zdaniem rzeczywiście było nie najgorzej, ale równocześnie zgadzam się prawie w większości z Tobą :) Brakło głównie wiary w siebie, stąd wziął się "brak polotu". Ambicje mieli, tego zarzucić bym im nie mógł. Tylko co z tego jak nie ma wyżej wymienionego czynnika ;) Ale już nie mówmy że było fatalnie, baaardzo słabo, w ogóle beznadziejnie czy gorzej niż na WC2006 - wole przegrać 2:0 a przynajmniej próbować dorównać w grze przeciwnikom, niż 1:0 i prezentować antyfutbol a`la Boruc kontra Niemcy, plus rwący skrzydłem Jeleń... Postęp jest widoczny gołym okiem, bo wbrew pozorom utrzymać się krótkimi podaniami na połowie takiej drużyny jak Niemcy to nie jest takie banalne i oczywiste, jakby się niektórym wydawało - patrząc też na to, że nigdy tak nie graliśmy - tylko i wyłącznie kontratak. I to właśnie zostało docenione. Wiadomo, że nikt nie opiewa naszej gry "played well" to tylko stwierdzenie że było całkiem nieźle. Nie oszukujmy się też - Chorwacja tylko w pierwszych 20 minutach coś grała, reszta to totalny piach. Austria grała nieźle, ale robiła to głównie prostymi przerzutami, przy drużynie, która grała kompletnie bez pressingu, walki. Dlatego nie uważam, że Polska była słabsza od Chorwacji - z całym szacunkiem dla Austrii, ale nie ma co ich porównywać z takim przeciwnikiem jak Niemcy... Ich gra jest nawet bardziej fizyczna niż nasza. Co nie znaczy że będzie łatwo... Turcja również grała słabiej, nie mówiąc już o Rumunach, którzy grali długą piłką do nikogo.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”