To już jest jeden wielki off, większego zrobić się nie da. Masz jednak rację z tym nie chceniem, bo mi też się nie chce.Chlopaczek pisze:To nas doprowadzi do kolejnego wielkiego offa.Nie chce mi sie
No właśnie w tym problem. Tak jak napisałem:Chlopaczek pisze:Punktuje wiare.
Nie opłaca się punktować/atakować/pokazywać absurdów wiary. Jak ktoś doznał "łaski wiary" to dobrze. Jak ktoś ma światły umysł, myśli racjonalnie/twardo stąpa po ziemi i żadna wiara mu nie potrzebna też dobrze. I jest git, można się wspólnie napić browar, co za raz uczynię oglądając mecze. Tak więc papa i tradycyjnie:franz pisze:Jak dla mnie sprawa jest prosta. Nie ma dowodów na istnienie Boga, nie ma też dowodów na nie istnienie Boga (więc ten „Bóg urojony” jest trochę na wyrost) to po prostu kwestia wiary, a jak wiadomo wiara nie ma za wiele wspólnego z racjonalizmem i bardzo dobrze taki jej urok.
Pozdrawiam
PS: Szatan kuwa!


