Nie, ja nie usprawiedliwiam decyzji o podyktowaniu rzutu karnego. Po prostu przypominam że nie popełnił tylko błędu przeciwko nam, ale również przeciwko Austriakom.
- Straciliśmy pechowo bramkę, ale na szczęście sędzia widział faul w końcówce spotkania. Rzut karny nam się należał, on (Lewandowski - przyp. red) mnie faulował - powiedział Proedl po meczu.
drugi ma wpierdol chyba na miejscu



