Euro 2008: Polacy na Euro

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18590
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2425
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Kluchman » 13 cze 2008, 11:33

Jarzinho - Tak, bo to, ze Austria miala przewage przez pierwsze powiedzmy 25 minut i nie potrafila wykorzystac sytuacji (to juz ich problem) to znaczy, ze w calym spotkaniu byli lepsi i zasluzyli na zwyciestwo. Otoz nie, bo mecz trwa troche dluzej :P I nie zaden nasz fuks, tylko krzywe nogi rywali i dobrze grajacy Boruc. Ktos im bronil lepiej strzelac?

W pozostalym czasie gry tej przewagi Austrii nie bylo, a nawet dosc dlugo byla przewaga Polakow, wiec nie ma co pieprzyc, ze mielismy fuksa i biedna Austria zostala skrzywdzona przez los, ze nie strzelila trzech bramek :lol:

A to, ze Austria po stracie bramki przestala dobrze grac swiadczy tylko o ich slabym przygotowaniu pod wzgledem psychiki. Prawie kazdemu w takim momencie odechcialoby sie grac, ale sztuka jest wrocic do swojej wczesniejszej dyspozycji mozliwie jak najszybciej. To tez cecuje dobrego trenera, a nie tylko to, ze potrafi ich przygotowac do biegania.

Saganowski to jest napastnik i nigdy nie widzialem go na skrzydle. Bylem nawet pewien, ze to Smolarek tam zagra. Od Sagana trudno oczekiwac gry w defensywie, bo takim jest zawodnikiem. Tutaj nie bylo bledu taktycznego pod wzgledem tego, ze Sagan nie wiedzial jak ma grac, tylko blad w ustawieniu pilkarzy.

Dudka biegal, bo od tego jest defensywny pomocnik. Popatrz sobie na innych DM'ow - czy oni nie biegaja tyle co Dudka? Oni od tego sa i jesli gracz z tej pozycji nie jest w czolowce pod wzgledem przebiegnietych kilometrow to cos jest nie tak.

Z reszta. Krytyka zawsze byla najprostsza.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”