Znów niestety dał o sobie znac efekt pompowania balona. Problem jest taki, ze poza Borucem nie ma piłkarzy na pozomie europejskim, a ci lepsi nie wytrzymuja psychicznie lub fizycznie. Na pewno popełniono błedy, ale ta druzyna w przeciwieństwie do ekip Janasa i Engela ma jeszcze szanse rozwoju. Powołania dla Brożka, Wichniarka czy Głowackiego nie zmieniły by obrazu gry. Smiem twierdzic, że obecnośc Kuby wnisoła by więcej niz ci wyzej wymienieni piłkarze. Dzis zagraliśmy chyba najsłabszy mecz, ale odniosłem wrażenie, że po 15 minutach juz zwatpili w szanse na awans, zwyciestwo, cokolwiek.
p.s I flagi nie pomogły



