Moim zdaniem coś jednak dyskwalifikuje - postawa zarządu.
Ale można się przyzwyczaić.
Tak jak ktoś napisał: Sprowadzenie wielkeigo ( zobaczymy dla kogo będzie to wielki) napastnika zamknie nasze okno.
Zamknie, choc ono sie nie otworzyło tak na dobrą sprawę.
Próbuje zrozumieć zarząd - może przyjdzie mi to z czasem?
Jestem ciekaw co tak naprawdę blokuje nasze transfery...
Coś musi być skoro mafioso Berlusconi (chyba najbogatszy we Włoszech) ma problem wydać 15 mln euro na bramkarza, który (prawdopodobnie) byłby numerem 1 przez kilka lat.



