Euro 2008: Polacy na Euro

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post autor: Yukasz » 18 cze 2008, 1:45

Taa a nasza gra wyglądała jakbyśmy grali w ustawieniu 4-2-2 czyli takim jakie Probierz przypisywał jakimś tam reprezentacjom :lol: Jak po meczu z Niemcami dla mnie ta gra wyglądała nawet nieźle, to z każdym kolejnym gaśliśmy na oczach milionów Polaków. Mecz z Chorwacją to była jakaś kpina której nie widziałem na poprzednich turniejach. Zawsze ostatni mecz to była walka o honor a tu przeszliśmy obok meczu - żenada!. Gdyby reprezentacja była klubem wywaliłbym wszystkich prócz Króla Artura! Już sam nie wiem co myśleć o Benhałerze i jego być albo nie być w reprezentacji. W Polsce sam syf i lepszego trenera nie znajdziemy. W ostatnim meczu aż prosiło się o zdecydowane postawienie na atak - wóz albo przewóz a tak gniliśmy w gównie i wrażenie po meczu fajne nie są. Co za różnica czy się przegrywa 0:1 czy 0:3 po kontrach rywala? Ale przynajmniej może byśmy coś nieco grali. Chociaż niby dobrze by było gdyby Leo kontynuował swoją pracę i tak zapewne będzie ale nie tak miało być. Znaczy co do wyniku punktowego to niestety go przewidziałem choć sam za bardzo nie wierzyłem że tak będzie. Bardziej oczekiwałem że przynajmniej swoją grą pozostawimy po sobie niezłe wrażenie a my zamiast się rozkręcać się skręcaliśmy :roll: No i ktoś powinien beknąć za to co sie stao sie bo tych błędów jest za dużo ale z drugiej strony z innymi piłkarzami czyli z OE nic więcej pewnie byśmy nie ugrali. Szkoda że nasze Japacyki zupełnie nie trafiły z formą na Euro :rozga: ach gdybyśmy tak mieli w składzie Hajtę, Świerczewskiego oraz Iwana a Kołtonia za trenera to byśmy wszystkich kosili niczym Holendrzy :whistle: ...Kutwa marchewki nie kupiłem :angry2: :angry:

Wróć do „Piłka nożna na świecie”