W Boliwii też zawsze były problemy, z tym że Bolwia to łatwiejszy przeciwnik od Ekwadoru i to z Quito najczęściej wracało się bez punktów.fieldy pisze:To zawsze Ekwador miał taki handicap, grali na dużych wysokościach i inni mieli z tym problemy.
W tamtych eliminacjach Boliwia u siebie przegrała trzy mecze - z Chile, Ekwadorem i Argentyną. Paragwaj ograła. Jeżeli ktoś wygrywa w La Paz to najczęściej jedną bramką po okropnych męczarniach.
A z dzisiejszych meczów to raczej nic bym nie grał.


