Arsenal FC (zbiorczy)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post autor: fieldy » 19 cze 2008, 10:51

(L)oczkerson pisze:Teraz jednak Samir musi udowodnić ze nie tylko jest wielkim talentem, ale i że już może odgrywać kluczową rolę w Arsenalu a to łatwe nie będzie, choć mi się wydaje że on lepiej pasuje do taktyki Arsenalu niż Hleb (głównie dlatego ze on schodzi na lewą stronę i jego współpraca z Rosickiem może wyglądać bardzo ciekawie).
Oby się nie okazało, że razem z Tomasem grać nie będą. Nasri jest środkowym pomocnikiem, ale raczej Cesc na ławce siedzieć nie będzie. Kto wie co Wenger wymyśli. Tomas i Hleb też przychodzili jako rozgrywający, a grali raczej na skrzydłach [Tomas tylko na skrzydle, Hleb - na całej szerokości pomocy].
Osobiście bym chciał, aby w tym pierwszym sezonie występował na zmianę na skrzydle i na środku. Na skrzydle, jak Tomasa nie będzie [a już wiemy, że początek sezonu prawdopodobnie opuści] no a w środku rzadziej - jak Cesc będzie odpoczywał. Bo Fabregas musi miec odpoczynek.
Daaaamian pisze:A tak gwoli ścisłości, Song to nie jest środkowy obrońca?
Nie. Song jest defensywnym pomocnikiem, który jest próbowany na środku defensywy.
W Charltonie grywał z tego co wiem na obronie, w reprezentacji gra na środku pomocy, co zresztą mu bardzo dobrze wychodziło podczas ostatniego PNA. U nas powinien grać własnie na DMie, bo tam się najlepiej czuje, jeszcze zadziorny, nie odstawia nogi, a i zagrać potrafi coś do przodu.
Daaaamian pisze:Masz rację, ale ani Gilberto, ani reszta zawodników, których wymieniłeś nie prezentowała w zakończonym już sezonie takiego poziomu, jak Flamini.
Przed 2 laty to Flamini się tak dobrze nie prezentował, a Gilberto wymiatał. Już w tamtym roku chcieli sprzedać Mathieu. Nie sprzedali i się opłaciło [choć zależy kto na co patrzy, bo finansowo straciliśmy sporo] Teraz Song może odgrywać znaczącą rolę w pomocy. Oby. Diaby mnie jakoś nie przekonuje na tej pozycji. Zresztą za mało tam meczów zagrał, aby można było powiedzieć na co go tak naprawdę stać. Denilson zatrzymał się w rozwoju, ale Gilberto - nie wiadomo czy w ogóle zostanie. Ja byłbym za tym jednak, aby kupić jakiegoś defensywnego pomocnika. Jesli mamy walczyć o mistrza, to musi być porządna kadra.

Wróć do „Anglia”