Biorąc pod uwagę brak kontuzji w ekipie Portugalii i możliwy brak Fringsa, czy Podolskiego w ekipie Niemiec, do tego dodając nie najlepszą grę w obronie Niemców, można się pokusić o stwierdzenie, że to Portugalia pierwsza strzeli bramkę ... jak strzelą pierwsi - to Niemcy wraz z upływem czasu będą musieli sie odkryć [coś jak wczoraj Szwecja] no a wtedy, siła ofensywna Portugalii w połączeniu z wyżej wspomnianą grą Niemców w obronie może mi załatwić wygraną
Kurs 4,60
Ma to jakikolwiek sens ? Nie pytam Martinho



