Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Post autor: kaczy » 19 cze 2008, 15:30

Powiem wam ze wielki plus dla Sobolewskiego za jego m€ska decyzje :lol: Jako jedyny z naszych orlow 'zszedl ze sceny niepokonany' a zobaczcie co sie teraz dzieje :lol:

Reprezentacja Polski nie zaliczy mistrzostw Europy do udanych. Dwie porażki jeden remis i ostatnie miejsce w tabeli na pewno da do myślenia selekcjonerowi naszej kadry. Jakie zmiany powinny być wprowadzone przed eliminacjami do MŚ 2010? Gazeta Wyborcza proponuje aż ośmiu piłkarzy z obecnej drużyny!

Tomasz Kuszczak - mentalnie gówniarz. Zawsze ma jakieś ale. Teraz był zmęczony ciężkim sezonem, więc forsowny trening zaordynowany przez Fransa Hoeka przypłacił kontuzją. Ciekawe, że Boruc (rozegrał cztery razy więcej meczów!) wytrzymał wszystko bez słowa skargi.

Wojciech Kowalewski - wiecznie nadąsany "Gibon" obraził się, gdy nie dostał powołania na Euro. Ironizował, że formę będzie trzymał, biegając wokół jeziora na rodzinnych Mazurach. Niech biega.

Jacek Bąk - kapitanie, dziękujemy. Bywało różnie - były mecze wielkie, były słabe. Były zwycięstwa i wstydliwe porażki. Szkoda, że reprezentacyjną karierę zakończył tymi drugimi. Ale i tak dzięki.

Arkadiusz Radomski - pan obrażalski miał za złe Beenhakkerowi, że nie dostał miejsca w kadrze, w której nie grał przez ponad rok, lecząc w tym czasie kontuzję. Cóż, jego problem.

Mariusz Jop - dlaczego Beenhakker nie wystawi na środku obrony Jopa - denerwowali się niektórzy dziennikarze. Gdy Leo wykonał oczekiwany manewr, modlili się o zmianę.

Jacek Krzynówek - samolub z ustami pełnymi frazesów. Orzełek, zobowiązania, kibice itd. A na boisku jeden zwód, na który nikt się nie nabiera, mnóstwo strzałów w trybuny, zero współpracy z kolegami. To ma być lider? Bez żartów.

Radosław Matusiak - skoro największy fan jego talentu, czyli Beenhakker, uznał, że piłkarz cofa się w rozwoju, to chyba wystarczający argument.

Maciej Żurawski - kapitańska opaska ścisnęła wątłe ramionko małego "Żurawka" tak mocno, że warto go z pułapki oswobodzić. Na zawsze. Niech lata wolny po greckiej Larissie. Z dala od reprezentacji.

"Więcej w Gazecie Wyborczej"

Wróć do „Polska”