Trudno, żeby Ronaldo istniał jak taki kołek jak Friedrich depcze mu po stopach a sędzia udaje, że nie widzi. Nie można od niego wymagać, żeby cały rok grał na pełnych obrotach. Oprócz niego słabo grali: Petit, Meireles, Ferreira, Carvalho i Ricardo.
Nie wiem czy Scolari jest winny temu wszystkiemu. Po jego minie można było wywnioskować, że Portugalia nie tak miała grać. Proste błędy w obronie, fatalny błąd Ricardo, cwaniactwo Ballacka i szwaby grają dalej.
Sieg heil!
Dla mnie ten turniej jest skończony, nie trawię żadnej z drużyn, które zostały i jest mi obojętne kto wygra mistrzostwo, oby tylko nie szwaby.


