Co do samego meczu to wygrana zasłużona, chociaż Niemcy pokazali że obrona nie jest ich mocną stroną. Gol na 1-2 to komedianckie zachowanie obrony. Ale i tak pokazali klasę. Razem z kumplami zaliczyliśmy gigantyczny wybuch śmiechu jak komentator w 20 minucie powiedział, że Portugalia przejmuje inicjatywę, a dwie minuty później było 1-0
PS. Akarin i olson - Wy naprawdę czujecie taką miłośc do niemieckiej drużyny, że piszecie o ich wygranej jakby to Polska wygrała Mundial?



