Chyba zbyt duzo najedliście się ideologicznej papki. Bedzie się Wam odbijac podczas snu.
Nie rozumiem czy w piłke nożna zawsze trzeba mieszac ten polityczno-historyczny jazgot. Czy nie mozna lubieć/kibicować drużynie, bo komus pasuje lub podoba sie taki styl, taktyka, udo Ballacka, cokolwiek. Nie, jak ktoś kibicuje Niemcom to jest neonazista, a jak ktos nie kibicuje Niemcom to ma kompleksy. Zaiste bardzo światła postawa. Dodatkowo okopaliście się w swoich stereotypach nie w tym temacie co trzeba. Od teraz o swoich uposledzeniach na tle narodowościowym piszcie tu. Futbol zostawcie w spokoju.



