Komentatorzy jak zwykle strzelili kulą w płot snując domysły że Kubica na starcie miał bardzo dużo paliwa, ale to nie pierwszy raz kiedy wg nich nieco słabsza jazda oznacza ciężki bolid i na odwrót - szybka jazda jest równoznaczna z małą ilością paliwa a wielokrotnie okazuje się że te dwie rzeczy nie idą ze sobą w parze
No i należy jeszcze zauważyć że GP zdominowało Ferrari oraz kolejny 'udany' weekend miał Hamilton


