ale po pierwsze przesunęli go za błąd z poprzedniego wyścigu i ... dziś popełnił kolejny błąd i znów stracił kilka-naście [-dziesiąt ? ] sekund. A podobno wystarczyłoby, aby przepuścił tego, którego wyprzedził nieprzepisowo.Martinho pisze:A co myslales ze jest zdolny on dzisiaj wygrac? Przeciez startowal on z 13 pozycji bo przesunieto go o 10 miejsc w zwiazku z poprzednim wypadkiem. Jak na tak odlegle miejsce na starcie i tak wyprzedzil kilku kierowcow... Wiec nie ma za co go ganic. Ani ironizowac.
także sam jest sobie winien.



