Bardziej chodziło mi o to przewinienie w którym skrócił sobie drogę, wyprzedził jakiegoś kierowcę i przez to dostał karę. Dodatkowo jeszcze nie chciał przepuścić Massy (akurat tego nie widziałem ale jak komentator mówił Brazylijczyk się lekko zdenerwował) Widać że chłopaczyna nie wytrzymuje ciśnienia ale na szczęście sędziowie nie traktują go jak w poprzednim sezonie jak świętej krowyA co myslales ze jest zdolny on dzisiaj wygrac? Przeciez startowal on z 13 pozycji bo przesunieto go o 10 miejsc w zwiazku z poprzednim wypadkiem. Jak na tak odlegle miejsce na starcie i tak wyprzedzil kilku kierowcow... Wiec nie ma za co go ganic. Ani ironizowac.
Wiem i Kubica ma jeszcze dużo słabszy bolid niż McLareny ale dzięki masie błędów Hamiltona który ostatnio w każdym wyścigu ma jakąś przygodę jest szansa że mimo to na koniec będzie przed nim choć będzie bardzo ciężkoMartinho pisze:Ferrari jest coraz lepsze - nie ludzmy sie Kubicy ciezko bedzie wyprzedzic ktoregos z kierowcow Ferrari na koniec sezonu. Pozostaje mu walka o podium z Hamiltonem bo ferrari naprawde jest juz poza zasiegiem BMW.


