Przede wszystkim należy podziękować Krzynówkowi bo to co on wyprawia na boisku przechodzi ludzkie pojęcie. Bąk też kończy kariere z reprą i nikt po nim nie będzie płakał bo zostaje solidny Żewłakow i nadzieja Kokoszka!
Szkoda tylko Żurawskiego, już dawno powinien wrócić do Lecha!



