czecher - Jednak pomiedzy pilka nozna, a siatkowka czy pilka reczna jest pewna roznica. W tych dyscyplinach troche latwiej o sukces, bo po prostu jest mniej bardzo silnych ekip. Nie tylko w Polsce tak jest z tymi grami - w malo ktorym kraju wielka ilosc dzieci/mlodziezy uprawia pilke reczna czy siatkowke. Ba, ta siatkowka jest w naszym kraju sportem bardzo popularnym od ilus tam lat i osoby uprawiajace te dyscypline sie znajda - zwlaszcza w duzych miastach. Roznica jest tez taka, ze ktos uczacy sie od malego siatkowki/pilki recznej uczy sie jej nie na podworku, a w klubach. A pilka nozna to przede wszystkim wychowanie podworkowe i niewielki procent dzieci grajacych w pilke spotyka sie z roznymi trenerami, co w lepszym stopniu przygotowuje do potencjalnego bycia pilkarzem w przyszlosci. Za granica jest inaczej - w niejednym kraju (nie wszedzie) juz male dzieci sa zapisywane do szkolek pilkarskich. Dla tych, co maja byc pilkarzami gra na podworku jest dodatkiem, a nie akademia pilkarska.
Leo ma racje mowiac, ze w Polsce sa talenty. One sa, tak jak w kazdym innym kraju. Inna sprawa jest to, ze ten talent trzeba znalezc w odpowiednim do tego czasie, kiedy to jest jeszcze dziecko. Bo pozniej talent nie wystarczy. Mozna go albo rozwinac, albo zmarnowac. W ogromnej wiekszosci przypadkow sa to talenty marnowane.



