Agnieszka pisze:Powiedzmy sobie szczerze Juventus w tym sezonie nie rozegrał praktycznie ani jednego dobrego spotkania. Mecze z udziałem Starej Damy są po prostu nudne i tylko Ci najbardziej wytrwali i uparci kibce są w stanie obejrzeć poczynania Bianconerich do konca bez chwilowego przysypiania. Przyjście Fabio Capello wydawało się być trafionym posunięciem, bo były wyniki. Co z tego, że osiągnięte w fatalnym stylu skoro liczą się punkty.....(Chyba nawet Inter za Cupera nie grał tak nudno jak Juventus w chwili obecnej.) Teraz Stara Dama przeżywa kryzys (pewnie chwilowy). Zasłużenie przegrali dwa mecze z rzędu. No może z Sampą powinni byli zremisować. Myślę, że taki zimny prysznic przydał się ekipie Fabio Capello a zwłaszcza kibcom, bo oni już dawna okrzyknęli Ibrahimovića i spółkę mistrzami Włoch. Jak widać za wcześnie, bo dwa punkty przewagi na 15 kolejek przed koncem to tyle co nic. Teraz na drodze Juve stanie solidne i znakomicie spisujące się w tym sezonie Udinese. Na pewno nie będzie łatwo, biorąc pod uwagę spadek formy Juventusu. Jak tak dalej pójdzie to za dwie kolejki będziemy swiadkami zmiany lidera rozgrywek...
jako ze jestem fanem realu powinna mnie cieszyc slaba dyspozycja juve w kontekscie zblizajacych sie meczow ligi mistrzow, ale tak nie jest, niepokoi mnie ze druzyna ktora jeszcze w zeszlym sezonie nie miala sobie rownych i grala mila dla oka pilke teraz zanudza zawsze gdy sie na nia spojrzy, strzelaja malo bramek, a taki napad jak trezegeut i zlatan powinien miec przynajmniej po kazdym meczu 3 bramki na koncie, to co robi z nimi capello jest dla mnie tym co zrobil ranieri z valencia, ustawia pilkarzy niestosownie do poziomu gry jaki powinni prezentowac, rozumiem ze chce grac catenacio ale nie przesadzajmy, majac najlepsza obrone na swiecie mozna pozwolic sobie na szalenstwo w ataku, ktorego u capello nie widac
pozdro



