Nie wykluczone, że w grę wchodziły tego typu czynniki, ale raczej nie była to główna przyczyna rezygnacji z imprezy. Bojan wiedział, że nawet jeżeli pojedzie to tylko w charakterze maskotki tak więc uznał, że teraz warto odpocząć przed kolejnym wyczerpującym sezonem a na wielką, międzynarodową imprezę przyjdzie jeszcze czas. Przez najbliższe lata poprawi jeszcze swoją grę i przy następnej okazji będzie już przynajmniej etatowym zmiennikiem.
Pique może grać jako środkowym obrońca albo defensywny pomocnik, ale to w zasadzie bez większego znaczenia bo obydwie pozycje są nieźle obsadzone. Co prawda przez długi czas nie będziemy mieli możliwości korzystać z Milito, ale i tak prędzej będzie grał Marquez czy nawet Caceres niż Pique moim zdaniem. Przypuszczam, że dużo sobie nie pogra.


