Nie mowie ze SLD ma juz moj glos.Mowie ze PO nastepnego nie dostanie.
Kiedy nastepne wybory?
A to Cię źle zrozumiałem. Wycofuje się zatem z tego - SLD ma 1 do przodu i nie wiadomo ile do tyłu.
Następne wybory parlamentarne (ustawowo) za 3 lata i kilka miesięcy. Słyszałem, różne scenariusze odnośnie wcześniejszych wyborów, że PO powinno wykorzystać poparcie jakie ma teraz, czas działa na ich niekorzyść w moim przekonaniu.
Są jeszcze wybory samorządowe 2010 (jeśli się nie mylę) no i do Parlamentu Europejskiego też jakoś chyba w przyszłym roku.
Chlopaczek pisze:Jezeli Napieralski pojdzie ta droga to SLD moze tylko zyskac (Bellus chyba wyraza odmienna opinie).Teraz jest nijakie czyli slabe ma najmniejsze poparcie od x lat.
W Polsce jest naprawde wielu ludzi nawet katolikow ktorzy chca rozdzialu kosciola od panstwa.
Zgadza się wg mnie Napieralski robi błąd, a tym samym SLD.
Tutaj moim zdaniem nie kwestia w tym ilu ludzi to popiera, tylko ilu ludziom taka wizja będzie przeszkadzać, taki obraz partii - wojującej z KK i wszystkim co jest z nim związane. Nie przeczę, że jest część elektoratu dla której to jest ważne. Tylko, że jak mi się wydaje SLD nie chce być partią kanapową czy też o minimalnym potencjale tak koalicyjnym, jak i szantażu. Uważają, że powinni rządzić Polską. Nie wydaje mi się, żeby było to realne z tak ostrym programem - programem negatywnym. Podkreślam wyborcy tego nie lubią.



