No z naszymi obrońcami skrajnymi może być właśnie problem.
Z pomysłem zakupu lewego obrońcy nosimy się już od pierwszego dośrodkowania Molinaro w trybuny. Grosso na ME pokazał, że w złej formie nie jest, ale jeśli sprawa tak wygląda, jak przedstawił ją j1mmy to nie wiem czy w ogóle uda nam się wyciągnąć z Lyonu Grosso.
I w tym momencie ten strach, ta mara przeradza się w rzeczywistość - Molinaro i De Ceglie będą naszymi dwoma lewymi na następny sezon. Który w pierwszym? Obstawiam, że Molinaro, gdyż jest jakiś taki pewny konik dla Ranieriego, nawet gdyby sobie wciskał samobóje z połowy(odpukać!). Miejmy nadzieję, że De Ceglie zyska taką formę i wygryzie Molinaro na stałe ze składu, ale nie wiem, czy w te cuda można wierzyć.
Prawa strona natomiast prezentuje się u nas po prostu przyzwoicie. Zebina, Grygera, czy od biedy Hasan(na tej pozycji) to zawodnicy dobrzy, ale nie klasy światowej. I w momencie odejścia Zebiny jest szansa, że może zarząd sypnie trochę więcej(tak do 10 mln euro) i ściągnie kogoś nie tyle solidnego, co już z wysokiej półki i będziemy tą prawą stroną też trochę pomykać(kolokwialnie mówiąc). Bo jak to mawia Roman Kołtoń skrajni obrońcy dziś mają ogromne znaczenie w piłce, gdyż robią przewagę wychodząc do przodu. Muszą być jednak wybiegani, by na czas wrócić do obrony. Zebina nigdy mnie nie zachwycał. Miał co prawda lepsze okresy. Został też z nami w dosyć przykrym okresie, ale jeśli teraz chce odejść, to droga wolna. My musimy poszukać kogoś o klasę lepszego, by mieć spokój z tą pozycją. Grygera pasuje na rezerwowego w sam raz, ale na pewno nie na pierwszy skład na cały sezon Juventusu Turyn.
To tak gwoli ścisłości, bo na ten temat się nie wypowiedziałem, a miałem.



