Juventus cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Maro juve
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 218
Rejestracja: 07 lip 2005, 15:01
Reputacja: 0

Post autor: Maro juve » 24 cze 2008, 23:19

(L)oczkerson pisze:Ta wypowiedź to moim zdaniem była mocno przekorna, dokładnie już nie pamiętam kogo poza Molinaro on tam wyróżnił (Nocerino i...), ale pamiętam żę wszyscy z tej grupy to zawodnicy, o których można powiedzieć wszystko, ale nie to że nie zapierdalają ile tylko mogą a nawet więcej i pewnie z tego względu Tinkerman ich wyróżnił...

Już właśnie nie pamiętam dokładnie kontekstu tamtej wypowiedzi, ale jednak miałem jakieś takie dziwne przeświadczenie, że Ranieri ma jakieś specjalne względy dla naszego 'jeźdźca bez głowy'. Może wtedy źle to zrozumiałem, nie wiem. Wiem tylko, że ten sezon Molinaro nie wyszedł, i w następnym już nie może być dla niego taryfy ulgowej. Bo właśnie
(L)oczkerson pisze:taka sytuacja wyszła z potrzeby chwili

a teraz jest czas, by tą 'potrzebę chwili' naprawić.

No i przyszedł De Ceglie, który ma za sobą świetny sezon, jest ważną postacią Itali u21, a wcześniej był gwiazdą primavery JUVE, to nie są złe referencje. Gdyby nie był naszym wychowankiem, to by pewnie nas kosztował z 9 mln i by się wszyscy cieszyli że ściągamy młode perełki włoskich boisk, a że tak nie jest jest ignorowany chyba trochę
(L)oczkerson pisze:co do tego nie ma nawet dyskusji, ale poza tym że przyszedł De Ceglie, w którego ja wierze

I tu dochodzimy to sedna. Ty wierzysz w De Ceglie, dlatego nie boisz się o naszą lewą stronę. Mi tej wiary brakuje, gdyż jeszcze go chyba na żywo nie widziałem(a nawet jeśli widziałem, to nie skupiałem się na nim samym). Chciałbym aby De Ceglie objawił nam się jako młody Zambrotta, daj Bóg. Obawiam się jednak, że pokładanie wiary w młodego zawodnika, który jakąś wielką rewelacją sezonu nie był(w przeciwieństwie do Giovinco), szczególnie w Serie A, gdzie to ogranie i doświadczenie jest ważne, może być nazbyt wielką wiarą. Ale nie powiem, trzymam kciuki. Każdy lubi, kiedy młodzi się rozwijają i obserwować, jak z każdym meczem ich talent(i cena) rośnie.

Wróć do „Włochy”