Mam watpliwosci Mendez czy dotarles do sedna calej dyskusji i zrozumiales o co tutaj chodzi.
Nikt nie utrzymuje ze w kosciele sa wylacznie zli ludzie.
Co do swiat katolickich.A kto powiedzial ze je obchodze?Ateisci ich nie obchodza (no chyba ze jeszcze nie wyszli "z szafy" i graja przed rodzina dobrego katolika) ale tez nie beda wtedy szli do pracy skoro jest ustawowy dzien od niej wolny.A jak mama poprosi mnie zebym siadl do stolu wigilnijnego to siade tylko ze dla mnie to zwykla kolacja i nic wiecej.
W boze cialo nie blokuje ruchu kleczac na ulicach na Wielkanoc nie chodze swiecic jajek i tak dalej i tym podobne.


