Wisła Kraków (zbiorczy)

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post autor: petru » 24 cze 2008, 23:54

(L)oczkerson pisze:Mianowicie piszesz że Wisła dała Kokoszce szanse żeby zaistniał, ale można powiedzieć że jedynie częściowo. Owszem dostał szanse na bycie w takim klubie jak Wisła za co powinien być wdzięczny, ale na tym ta szansa się skończyła, mimo tego że Kokoszka robil wyraźne postępy i zyskiwał szacunek, baaa przecierz to już jest kadrowicz i prezentował się lepiej niż nie jeden zasłużony, a mimo tego w Wiśle jego rola jednak była marginalizowana, co napewno było decydującym powodem jego decyzji.
No właśnie to podejście, że jaśnie pan kadrowicz i gra się należy za samo to, prezentował pan Matusiak. Tymczasem takiej konkurencji jak w Wiśle w zeszłym sezonie dawno nie było (np. Dudka był dopiero trzecim defensywnym pomocnikiem, czyli de facto rezerwowym w rundzie wiosennej) i zwyczajnie miejsce na boisku wywalczyć trzeba było. Jaśnie pan nie zdołał, w dodatku pisałem już na poprzedniej stronie, jak dostawał szansę, to partaczył. Jakby grę w klubie miał gdzieś, a na miarę możliwości grał właściwie tylko w reprezentacji. Wisła była za słaba dla niego :lol:.

Pretensje do Wisły można mieć takie same jak do Lecha i GKS-u Bełchatów za to, że trzymały Marciniaka na ławce jak on ograł Brazylię i jest mega-talentem. Jak do Legii za trzymanie Grosickiego na ławce. Wisła swoje "talenty", które nie mają szansy na grę (Małecki, Ćwielong, Nawotczyński, Kuzera, Gołoś) wypożycza. Kokoszka miał być do gry i jego pozycja wciąż rosła (odwrotnie proporcjonalnie do formy w klubie). Wyobraź sobie, że taki numer robi Janczyk, który przecież grał w klubie w kratkę przed transferem i wcale nie grzeszył formą w Legii. I zamiast za 2,7 mln (czy ile w końcu dała Moskwa), odchodzi za 50 tys. euro.
(L)oczkerson pisze: Zresztą chciałem sie zapytać że Wisła była skłonna Kokoszkę sprzedać, czy chciała go trzymać na siłę, bo jakoś mi się nie wydaję żeby chłopak chciał poświecić 100'000 i się skonfliktować z klubem dla fanaberii.
Wisła też nie trzymała go dla fanaberii, był potrzebny, a jemu się w głowie poprzewracało. Ciekawe, czy mu w następnym klubie zagwarantują na piśmie wychodzenie w pierwszym składzie :lol:. A prawo Webstera to bzdura, bo pozwala zawodnikowi nie brać odpowiedzialności za kontrakt jaki podpisuje i w dodatku okrada klub z zysków.
(L)oczkerson pisze:No i ostatecznie jak wyglądają wasze przygotowania do LM, bo narazie wygląda to słabiutko.
Rozumiem, ze Wisła ma wejść do LM na takiej zasadzie jak Polska pokonać Niemców na następnym mundialu :>?

Wisła jeszcze nie zaczęła okienka transferowego, to Lech i Legia miały braki, które musiały na gwałt nadrobić. Wisła się nie musi śpieszyć, wierzę, ze będą transfery, ale właściwie jakby uzupełniono braki (Kokoszka, Paulista), to też by się nic stało. Podejrzewam, ze Gołoś może wygryźć Łobo nawet ;lol:.
(L)oczkerson pisze:to jest jakiś dramat
Kompletne dno, które wygrało ligę z 14 punktami przewagi.

Wróć do „Polska”