Się naturalnie nie zgodzę.(L)oczkerson pisze: Ostatecznie gdyby był ktoś klasowy do kupienia, kto by był dużym wzmocnieniem to JUVE by to zrobił i problemów z kasą (nawet większą) by nie było natomiast kogoś takiego teraz nie ma, a tacy gracze jak Grosso, Risse czy inni to "marne substytutki", w które nie warto inwestować...
Się zgodzę w pełni.Maro juve pisze:j1mmy pisze:Nie wiem czy w waszym wypadku jest sens wyrzucac 10 baniek na lewego obrońcę
Jest. To druga pozycja do wzmocnień. Priorytetem w obecnej sytuacji jest sprowadzenie kogoś do środka pola. Atak mamy kompletny do czasu, gdyby odszedł któryś z napastników. Skrzydła nie wyglądają tak źle, ewentualnie można by wzmocnić ławkę. Środek obrony kompletny, kiedy przyjdzie Melberg, można od biedy ściągnąć tego Knezevica czy Stendardo. Prawa obrona, póki nie odejdzie Zebina, nie wygląda tak tragicznie, a lewa jednak tak. Bo to jak sobie poradzi De Ceglie jest zagadką. A jak będzie grał Molinaro - wszyscy w tym sezonie widzieliśmy. I właśnie dlatego jest sens.
No tylko że Grosso ma umiejętności wyższe niż poziom OE.(L)oczkerson pisze:j1mmy pisze:Nie tyle co słabo grał w kratkę
czyli tak jak Molinaro
Pytanie nie do mni, dlatego odpowiem: tak, jak najbardziej.(L)oczkerson pisze: A no i chciałem się zapytać o jedno. Czy dla ciebie Grosso czy Riise to gracze wystarczająco dobrzy na JUVE



