Stereotyp. Nie oglądałeś meczu z Holandią? To Holendrzy mieli mieć piłkę stale przy nodze i zmiażdżyć Rosjan od początku meczu nieustającą ofensywą. I co?RealFan pisze:To Hiszpania powinna miec pilke i to rywal bedzie wiecej biegal w obronie i drugiej linii.
I tak, uważam, że jeśli piłkarze Rosji będą gotowi do meczu z Hiszpanią tak samo, jak w meczu z Holandią, to awansują do finału właśnie dzięki wytrzymałości - po prostu narzucą tempo, jakiego większość ekip świata nie wytrzyma. Nie sądzę, żeby Hiszpania na miejscu Holandii potrafiła przetrzymać taki styl i tempo gry.
Moim zdaniem Aragones jest chyba najsłabszym trenerem z półfinalistów - mamy do dyspozycji świetnego motywatora Terima, bardzo dobrego taktyka Lowa i niesamowitego Hiddinka. Aragones przy nich wypada według mnie bardzo słabo.Cristiano17 pisze:Mimo wszystko wydaje mi się że to myśl szkoleniowa Aragonesa pozwoli Hiszpanom na pokonanie drużyny Hiddinka.
Hiszpania z Włochami zagrała słabo, niesamowicie słabo, jeśli się spojrzy na poziom gry rywala i umiejętności pojedynczych piłkarzy. Taka gra w meczu z Rosją będzie oznaczać porażkę.RealFan pisze:Hiszpanie o tym wiedza i grajac swoje sprawia Rosjanom sporo problemow. Kluczem do sukcesu dla podopiecznych Aragonesa bedzie po prostu posiadac pilke i w obronie zagrac na podobnym poziomie co z Wlochami.
Poza tym już Holandia miała mieć piłkę przy nodze i dać Rosjanom biegać. Tymczasem Rosjanie mogą mieć ułatwione zadanie właśnie dzięki temu, że Hiszpanię łatwo rozpracować - zablokować Sennę i odciąć Villę i Hiszpanii nie ma. To samo zrobił Hiddink z Holandią - zablokował holenderskiego Makelele, który brał na siebie odbiór piłki, przez co ofensywni gracze musieli sami bawić się w odbiór, biegać i się męczyć. Przy okazji wyłączył z gry ofensywnego Ruuda właśnie dzięki paraliżowi środka pola.
Rosja ma słabych piłkarzy w defensywie, przez co ta defensywa działa na bardzo małej powierzchni i jest niesamowicie aktywna. W ofensywie jest inaczej - Hiszpania raczej zostawi Rosjanom niewiele mniej miejsca, niż Holendrzy, a tam już ofensywna siła Hiddinka będzie miała wiele do powiedzenia.
Dlatego uważam, że to Rosja awansuje - już raz zablokowała świetnie grającą na tym turnieju ofensywę, dużo lepiej się prezentującą w meczach od Hiszpanii - przeciwko sobie będą mieli lepszą od holenderskiej defensywę, ale podobnie jak parę dni temu dzięki sporej przestrzeni, jaką zapewne Hiszpanie znów zostawią Rosjanom i tak swoje okazje wypracują Rosjanie. Hiszpania naprawdę nie gra wielkiej piłki, poza Senną i jednym występem Villi nie mają jakiś wielkich postaci na tym turnieju - na razie zmiażdżyli w pierwszym meczu drużynę, która przeszła totalną metamorfozę, dali sobie radę z beznadziejną Grecją i mocno przeciętną Szwecją, by w ćwierćfinale pokonać żenująco się prezentujące Włochy dopiero po rzutach karnych. To naprawdę nie jest ekipa, której się należą pochwały i okrzyki zachwytów.
Jeśli Rosjanie się zregenerują, to powinni awansować. Jeśli nie, to będą musieli się modlić o to, że w 90 rozstrzygnie się mecz. Drugiej takiej dogrywki Rosja nie przetrzyma.



