W tym momencie nawet nie biorę pod uwagi awansu, a tym bardziej wzmocnień pod kątem walki o awans. Bo w Polsce nie ma zawodników mogących zwiększyć szanse (a co dopiero zagwarantować), a stranieri to zawsze zagadka.(L)oczkerson pisze:Właśnie Wisła się musi spieszyć Exclamation Jesli chce coś zdziałać w Lm (a takie podobano macie plany) to musi mieć przygotowany szczyt formy na początek sierpnia, do tego czasu zespół musi się zgrać z nowymi piłkarzami, a jak Wisła kupi kogoś na tydzień przed meczami eliminacyjnymi to jaki sens ma taki transfer w konteście LM, dla której będzie kupowany
Generalnie o transferach w Wiśle nie ma sensu rozmawiać przed faktem, bo NIGDY nie wiadomo jakim budżetem transferowym klub dysponuje, nigdy nie wiadomo czy np. poprzednie transfery nie rozciągnęły go na tyle, że najpierw trzeba kogoś sprzedać, by móc kupić. A nawet jak są pieniądze nie wiadomo, czy zostaną wydane w tym okienku. Dodatkowo nic ułatwia Bednarz, który transfery przeprowadza błyskawicznie, a zazwyczaj plany komentuje w prasie tak, że równie dobrze mógłby nic nie mówić
Do kupienia jest na pewno bramkarz (po odejściu Juszczyka do Odry zostało ich w klubie dwóch), a teraz jeszcze, dzięki Kokosowi, środkowy obrońca. Bramkarz miałby być rezerwowym z Lazio (nie wierzę). Bartczak z Zagłębia twierdzi, ze chce, a Lewczuk ze Znicza twierdzi, że nie wie. Iwańskiego Wisła podobno odpuściła, więc myślę, że rozmowy w sprawie Garguły się toczą. Lewandowskiego Wisła "przegrała" (podobnie jak kiedyś Sobolewskiego z Koroną, czy Chwalibogowskiego z GKS-em Bełchatów
Na pewno wiadomo tylko, że jest testowany 28-letni Peter Singlar, który ma papiery by wygryźć Baszczyńskiego (podstawowy zawodnik Slovana Liberec). I są prowadzone rozmowy z Duszanem Bastą (podstawowy zawodnik Crveny), którym interesują się europejskie kluby, więc Wisła ma słabe szanse. Myślę, że z polskiej ligi Wisła interesuje się tylko Gargułą, ewentualnie jakimiś zawodnikami w stylu Bartczaka, czyli ustalasz warunki kontraktu, przelewasz odstępne na konto klubu i tyle. Dlatego jest tak cicho. Poza tym pewnie jakieś ambitne plany z zagranicy typu Krzynówek, które są trudne do przeprowadzenia i mogą się nie udać.
Jak wszystko wypali i będzie kasa, to będą niespodzianki i jeden hit. Realistycznie jednak myślę, że jeszcze przyjdzie rezerwowy bramkarz, dwóch obrońców i może jeden ofensywny zawodnik, z czego max. 1 zawodnik do pierwszego składu. Czyli okienko będzie zadowalające dla mnie, dla innych klubów też, bo wystarczy tylko pokonać praktycznie tę samą Wisłę co wcześniej, a przecież Zieńczuk już nie będzie w takiej formie



