Ale ustawianiem się, sposobem rozegrania akcji zablokowała wszelką możliwość ofensywy. Zauważ, że Holendrzy z piłką byli dalece bardziej efektywni - Włosi czy Francuzi ograniczali się do pustego przebiegu, ewentualnie holowania piłki i niecelnego podania.RealFan pisze:Holandia ani z Wlochami, ani z Francja wielkiego posiadania pilki nie miala.
Holendrzy niby nie? To, że van Basten chciał widzieć coś innego na boisku nie zmienia faktu, że Holendrzy grali często tak, jak chcieli - żal było patrzeć momentami na miotającego się Sneijdera, który każdą akcję kończył niecelnym strzałem, bo prędzej zastrzeliłby własną matkę, niż wpadł na pomysł podania do kogoś.RealFan pisze:Oni kochaja atak pozycyjny, kochaja wymieniac pilke i utrzymywac sie przy niej.
Przed meczem z Holandią mówiono to samo. I co? Wymyślili sposób, w jaki można zablokować totalnie grę rywala i łatwo odbierać mu piłkę, dzięki czemu byli przy niej długo.RealFan pisze:Rosja bedzie grozna, gdy bedzie przy pilce - wtedy sa nieobliczalni. W innym wypadku straca bardzo duzo ze swej wartosci i beda musieli sie dostosowac.
Nie zauważasz jednej rzeczy. Każda akcja w Hiszpanii ma w sobie dużo podań, nie jest rozgrywana błyskawicznie - każda przechodzi przez Sennę. Wystarczy, by zablokować tego DM'a (trudne, ale nie niemożliwe) i Hiszpania straci sporo ze swojej wartości. Naprawdę, Hiszpania nie jest zespołem trudnym do rozgryzienia - masę, masę swoich akcji rozgrywają w podobny sposób, niespodzianki zachowując dopiero na pole karne rywala - gdzie można się zastanawiać, co z piłką zrobi Torres i Villa. Holandia pod tym względem była o wiele, wiele bardziej zaskakująca - niespodziewany kontratak sunący za każdym razem po innym torze to ogromna siła. Hiszpania ma w sobie dużo przewidywalności opartej na nienagannej grze Senny - zablokowanie go i ewentualnie Xaviego oznacza śmierć ofensywy Hiszpanii.
I znów, powtórka z Holandii - to tylko Rosja, to niezły trener, jak zagramy swoje, to Sborna wraca do domu z czterema bramkami na minusie.RealFan pisze:Zlym motywatorem nie jest, a wybitnym taktykiem byc nie musi. Niewatpliwie da pewne wskazowki dotyczace tego, jak zagrac przeciwko Rosji, ale to przede wszystkim Hiddink musi sie martwic co zrobic, by uniemozliwic Hiszpanom nabrania wiatru w zagle.
Pograj sobie w FM, to zauważysz, że to nic nie znaczy - jak będziesz miał 70% posiadania piłki i 30 strzałów, a Twój rywal dwa i trzy bramki, to sam dojdziesz do tego, ile daje inicjatywa na boisku.RealFan pisze:Nawet jesli nie graja wybitnej pilki - panuja nad spotkaniem. Z Wlochami zabraklo tylko bramki. Dlaczego?
Hiszpania zagrała bardzo słaby mecz z Włochami. Na tle dobrze ustawionego w defensywie rywala wyszła cała przewidywalność w ich grze i niewielka ilość schematów rozgrywania akcji w ofensywie, a przede wszystkich oparcie swojej gry na Sennie - zatrzymanie akcji, odbiór i podanie do kolegi, który rozpoczyna akcję ofensywną. Smutno było patrzeć na to, jak bardzo przewidywalna była gra Hiszpanii - jeden piłkarz rozgrywał akcję w jeden sposób i liczył, że strzelą wreszcie bramkę. Ciekawiej grające taktycznie drużyny widziałem w naszej OE.
Smutno było patrzeć, jak piłkarze jak Villa, Xavi, Iniesta czy Silva marnują się przy takiej grze.
O fakcie, że zagrali słabo świadczy to, że z beznadziejnymi Włochami nie strzelili gola - wystarczyło nie atakować stale po stronie Chielliniego i przycisnąć Panucciego, a bramka by padła, chyba że Buffon miałby dzień konia. Defensywa Włochów nie była nie do przejścia. Po prostu Hiszpanii zabrakło kreatywności na boisku.
Mhm, poradzili sobie z Tonim grającym beznadziejny turniej. Nie ma co, poradzą sobie z każdym.RealFan pisze: Hiszpania moze ten mecz przegrac glownie bledami w defensywie, ktore w poprzednich spotkaniach sie przytrafialy. Gdy to wyeliminuja i postawia pod bramka Casillasa trudne warunki to nawet nieobliczalnej Rosji trudno bedzie atakowac. Poradzili sobie z Tonim.
Hiszpania, podobnie jak Holandia, na tyłach zostawia rywalom sporo przestrzeni. Niby szybko zbiegają się na niewielką powierzchnię i starają się zdusić rywala, ale jednak robią to dopiero wtedy, gdy przeciwnik rozpoczyna akcję - przy ogromnej ruchliwości atakujących Rosji to może być za mało, bo Rosjanie przy piłce będą nieprzewidywalni. Defensywa Hiszpanii nie stoi na najwyższym poziomie, i choć będzie i tak najlepszą z defensyw, przeciwko którym będą grali ludzie Hiddinka, to i tak powinni sobie z nią poradzić.



