Wilmore pisze:Oszałamiające mecze wygrywał - porywający triumf 1:0 z Islandią u siebie, 2:0 z Lichtensteinem... Na szacunek w 2007 roku zasługuje właściwie tylko mecz ze Szwecją, 3:0 robi wrażenie, choć nie wiem, w jakim składzie Szwedzi grali.
Poza tym Hiszpania grała ze słabymi ekipami, mając tak samo słabe ekipy za rywali podobne wyniki miałaby większość ekip z europejskiego topu. Litości.
Anglicy, Włosi, Francuzi, chyba oni przegrywali z Hiszpanami. Widzisz piszesz o spotakniach, bo zobaczyles wynik. Jaki powinien byc wynik z Islandia, kto grął z Lichtensteinem. Pozniej mozna pisac. Wazniejsze jest jednak, ze wygrywali i sie nie szmacili. Inni remisowali czy przegrywali z nizej notowanymi ekipami.
Wilmore pisze:Mówisz o porażce z Rumunią, Francją, wyszarpanym zwycięstwie ze słabą Grecją czy remisie z Finlandią?
Też mogę powiedzieć - to jest wyznacznik.
Pierwsze, pisałem odnosnie konca czegos po MŚ, wiec nie wiem jak tu mogles dobrac Francje, naprawde nie wiem. Wyszarpane zwyciestwo z Grecja, juz nie mowie, kto grał, bo grali zawodnicy, ktorzy zaliczyli sowj jeden i moze jedyny mecz na tym Euro, ale i wyszaprapne, bo bramka padła nie w tej a tamtej minucie. Juz na koniec, ajkie znaczenie mialo spotkanie z Grecja, bo nie wiem, remis porazka co dawał Hiszpanom, chyba nic, a jednak wygrali. Moze gdyby wczesniej nie objechali z łatwoscia Rosjan i Szwedów byłoby co innego, ale to ich wina.



