1/2 Finału ME: Rosja - Hiszpania (26.06.2008)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18583
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Kluchman » 26 cze 2008, 0:50

Wilmore pisze:że Hiszpania wcale nie gra tak dobrze, a Rosja ma argumenty, by ich pokonać.
Ty znajdz mi lepiej cytat, gdzie napisalem, ze Rosja nie ma w tym meczu szans zamiast pieprzyc glupoty.
Wilmore pisze: Faulami. Prowokacją.
Rosja konczy mecz w szesciu. Mi tam pasuje. Zeby tylko Senna nie przejal pilki - faulujmy go ile wlezie! To nic, ze w ten sposob przerwiemy swoja akcje i stracimy pilke. Faulujmy Senne bedac w ataku. Ty, to nawet dobry sposob na to, by Casillas mial jutro wolne. Dzwon do Hiddinka. Prowokujmy go ile wlezie. Wyzywajmy jego rodzine od ku** mowmy ze jest glupi i jest czarnuchem. Moze sie uda.
Wilmore pisze:Przeprowadzaniem akcji w innych sektorach boiska.
Bo Senna bedzie stal jak pacholek na treningu i przemieszczac sie nie umie. Albo nie bedzie mu sie chcialo bo jest zle przygotowany fizycznie i sie zmeczy [']
Wilmore pisze:Rozgrywaniem akcji w jego rejonie tak, by nawet w przypadku próby odbioru Senny piłka natychmiast lądowała u innego piłkarza.
Idz lepiej pograj w FM'a. Bo udajesz znawce, a wymyslasz nowa rzeczywistosc.
Wilmore pisze:I wykorzystywaniem wszystkich jego mankamentów w odbiorze.
Jakich? Czekam.
Wilmore pisze:nie przekonam Cię, że czasem gra się również na unieszkodliwienie DP i zmniejszenie poprzez to efektywności defensywy
Si si. Wilmore tak gral w FM'a i awansowal Oxfordem do wyzszej ligi. To nic, ze grajac w ten sposob sami zabijamy swoj atak, bo zamiast grac to co powinnismy i potrafimy najlepeij to gramy tak, aby defensywny pomocnik nie byl czasem blizej pilki niz 5 metrow. Podawajmy sobie pilke miedzy obroncami i bramkarzem. Wtedy sie uda. Mozna tez podac do Hiddinka jak bedzie niebezpieczenstwo zblizajacego sie Senny.
Wilmore pisze:Na resztę haseł - EoT. Nie przekonam Cię, że wizja rzeczywistości jest odrobinę inna od Twojej
No no Wilmore ma zawsze racje. A jak nie ma racji to mowi tym podobne hasla. W koncu lepiej zakonczyc dyskusje niz sie kompromitowac wymyslaniem nowych teorii i zaprzeczaniem samemu sobie w co drugim poscie.

Chyba rzeczywiscie nie ma to sensu.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”