Jak ta prawda pomoze nam wybudowac drogi to ja tez chce ja poznac. Tyle, że nawet 30 lat po ewentualnej lustracji gro przyszłego establiszmentu nadal bedziej sie ganiac, straszyc teczkami (ojców, dziadków), inni beda latami bronic sie przed sadami (ich prawo), a jeszcze inni beda sie rozkładac w ziemi (to ci dopiero lustracja). A przez ten czas wybuduje sie 26 km nowych autostrad, a prawda nadal pozostanie nieznana. Bo z nia jest jak z dupa - każdy ma swoja.
A lustracja jest mi obojętna. Mojego zycia nie zmieni. Natomiast nie bardzo widze głebszego sensu rozdrapywania starych ran. Jak kto woli.



