Szkoda mi Rosji, bo pokazali się z dobrej strony na tych mistrzostwach, ale półfinał to i tak dużo. Tak jak wspomniał Wilmore, nie zdążyli odbudować się fizycznie po meczu z Holandią. IMO Hiszpania zagrała po profesorsku. Ciesze się, że mocnym ogniwem Hiszpanów jest nasz Katalończyk- Fabregas.



