Ta pani nie jest w moim typie w kontekście o którym mówił guru czyli seksualnym potrafię panować nad swoimi fizjologicznymi odruchami takimi jak erekcja/rzyganie/oddawanie moczu kału bo jestem człowiekiem a nie zwierzęciem. Jako kobieta też mi się za bardzo nie poda, może nie tyle ze względu na urodę, ale raczej na image. Jestem konserwatystą w kwestii płci pięknej, takie motywy jakie odwala ta pani u mojej kobiety by nie przeszły. Czy bym ją wyru… pewnie, że tak jestem zdrowym heteroseksualnym mężczyzną w sile wieku, jak by było trzeba walił bym aż by wióry leciały, tylko jest jedno "ale" jestem w stałym, udanym związku i bardziej go sobie cenie niż krótkotrwale romanse, może nie jestem święty, ale nie jestem zakłamaną dwulicową dziwką, która potrafi oszukiwać/ranić swoich bliskich bez mrugnięcia okiem.RóżA pisze:Franz czyli chcesz nam powiedzieć, że ta kobieta nie była w Twoim typie
Wiem nie jestem trendy trudno jakoś przeżyje.


