Nie ogladam zbyt wiele Bayernu czy zbyt wiele Lahma, ale jak juz go zobacze to zawala bramki i objeżdzaja go jak tyczki. Nie, ale Lahm spoko. Zawalił bramke, zminiony w połowie, ale zagral dobrzeAkarin pisze:aż tak źle nie było, ale bramkę zrąbał na spółkę z Lehmannem.



