Dzisiaj była kasacja kazdego pozytywu jaki pojawial sie w ekipie Niemiec. 10 minut w okresie poczatku drugiej polowy, dawało optymizm Niemcom, ale chwile pozniej Ci sami Niemcy nie mogli wyprowadzić pilki z własnej polowy. Tak było od tej chwilowej przewagi.
Iniesta w kluczowych meczach sie przebudzil, reszta tak samo jak sie spodziewałem.
I komu buty ma pastować Xavi.



